Trening

Już kilka dni spędziłam na przeglądaniu, czytaniu i rozważaniu różnych planów treningowych. Nie jest to wcale taka prosta sprawa, wbrew pozorom. W internecie znalazłam kilka różnych propozycji, niekóre obejmowały trening na 18 tygodni, a plan podawał czas, który należy wybiegać, a nie dystans. Ze względu na to, że przygotowuję sie do maratonu w Kansas City, przeglądałam też plany treningowe, które sugerują amerykańskie serwisy internetowe i zdecydowałam, że będzie mi po prostu łatwiej trzymać się tutejszych schematów i odmierzać swoje odległości w milach. (Zabawne, bo mimo to i tak zawsze po biegu przeliczam odcinki na kilometry.) Nie ukrywam natomiast, że dużo łatwiej czyta mi się teksty dotyczące treningów w języku polskim, nie muszę się wtedy nazbyt mocno koncentrować i łatwiej było mi zrozumieć niektóre terminy, zasady. Koniec końców, znalazłam fajny plan treningowy na http://greatist.com/ i postanowiłam go przetłumaczyć i przerobić na swój osobisty. Byłoby wspaniale, gdyby ktoś odwiedził mojego bloga i profesjonalnym okiem wyraził swoja opinie na jego temat. Póki co, dzieli mnie od półmaratonu aż 17 tygodni! Plan przewidziany jest na 12 tygodni...i teraz nie bardzo wiem co robić. Zacząć już teraz, a potem powtarzać ostatnie 5 tygodni, czy może zacząć teraz, a na 12 tygodni przed biegiem zacząć plan od początku??? Chyba znowu muszę przewertować zasoby internetowe w poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie.


No comments:

Post a Comment